|
Podziękowania dla przedszkola - historię Małgosi opisuje mama Renata |
|
|
|
|
Jestem mamą 5-letniej Małgosi , która choruje na cukrzycę od 4 lat. Gdy mała ukończyła 3 latka postanowiliśmy z mężem posłać ją do przedszkola na specjalnych zasadach, tzn. ze stałą opiekunką (głównie babcią), która miała mierzyć cukry, podawać insulinę , ważyć i podawać posiłki.
Pierwsze przedszkole z naszego rejonu , do którego chcieliśmy zapisać córkę, odmówiło jej przyjęcia. Kolejne , któremu chciałabym tą drogą podziękować, przyjęło nas z otwartymi ramionami ! Jest to Przedszkole Anglojęzyczne , International House Integra w Bielsku-Białej przy ul. Zielonej 32. Dyrektorki przedszkola , Panie Joanna Markowicz-Kania oraz Krystyna Pisarek to mądre, otwarte, pełne empatii osoby. Wychowawczynie przedszkola bez uprzedzeń , z wielkim entuzjazmem zajęły się Małgosią od pierwszych dni jej pobytu w placówce … i tak jest do dziś. Pozytywnym nastawieniem, tolerancją opiekunek w przedszkolu „zaraziły” się wszystkie dzieci . Nikt nie traktuje Gosi jako „upośledzonego” towarzysza zabawy. Mało tego - przedszkole udostępniło dyżurującej babci przytulne pomieszczenie socjalne, w którym można posiedzieć, odpocząć i przygotować posiłki dla Małgosi. Życzymy wszystkim cukiereczkom takiego przyjęcia w ich przedszkolu!
Rodzice 5-letniej Małgosi |